Jak kupić naturalny olejek.

Jak kupić prawdziwy olejek eteryczny?

Nie ukrywam, że zainspirował mnie wpis ze strony olejomaniacy.pl a konkretnie wpis o różnicy między olejem i olejkiem oraz o czytaniu składów INCI.

różany olejek

róża

A zatem:

Kupujemy naturalny eteryczny olejek

Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego niż kupienie sobie olejku. Niestety, jak przy każdych zakupach czyhają na nas pułapki zastawiane przez pazernych producentów lub zbyt kreatywnych marketingowców. Zwłaszcza ci ostatni opanowali do perfekcji sztukę patrzenia przez palce i wybiórczego dzielenia się informacjami z potencjalnym nabywcą.

Czego unikać

Przechodząc przez dowolne centrum handlowe natykamy się na 100% przynajmniej na jedno stoisko z olejkami, świeczkami pachnącymi może nawet świeczkami. Zapraszam do odwiedzin takich stoisk ponieważ dla osób szukających naturalnych olejków eteryczny, jest to wspaniała okazja żeby dowiedzieć się czego
NIE kupować. A spotkamy tam wiele niezwykłości.

Po pierwsze: zapewnienia ekspedientki o milion procentowej naturalności olejków przez nią sprzedawanych.
Po drugie: spotkamy tam „olejki eteryczne” o zapachach o jakich nie śniło  się nawet Matce Naturze. Bez, konwalia, piżmo, czekolada, toffi… to tylko niektóre z przykładów.
Po trzecie: świetne jest, kiedy taka Pani ze stoiska tłumaczy mi, że „tak, naturalny olejek różany 15 ml. kosztuje tak jak inne olejki 15 PLN”
Po czwarte: Jak oni to robią, że wszystko jest w jednej cenie?

Na co zwracać uwagę

Fragment poniżej zaczerpnięty jest ze strony Drbeta.pl gdzie szczegółowo opisane są wymogi formalne dotyczące oznaczania olejków. Warto przeczytać, potem przeczytać jeszcze raz i na koniec jeszcze rzucić okiem dla pewności bo dla wszystkich chcących stosować olejki w celach aromaterapeutycznych są to niezwykle ważne informacje.

ETYKIETA I ULOTKA:

1. Określenie wyrobu: „Olejek eteryczny”, „Naturalny olejek eteryczny”,

2. Nazwa olejku (rośliny) w języku polskim z dokładnym określeniem

części rośliny, z której olejek otrzymano (np. „olejek goździkowy z pąków”)

3. Pełna nazwa olejku według INCI (poprzedzona słowem „Ingredients”

lub ”Składniki”), uzupełniona nazwami składników olejku wymaganymi

przez 7 poprawkę do dyrektywy kosmetycznej UE (jeżeli występują w

olejku).

4. Nazwa i adres producenta lub dystrybutora umożliwiający szybki kontakt

5. Określenie terminu przydatności do użycia

6. Przeznaczenie/Sposób użycia

7. Ewentualne ograniczenia w stosowaniu

Punkt trzeci jest ciekawy ponieważ wprowadza trochę zamętu. Teoretycznie w składzie olejku eterycznego powinien być olejek z danej rośliny i tyle. Niestety, jak to się ładnie mówi, ustawodawca postanowił zadbać o nas i wymusił na producentach umieszczanie dodatkowej informacji o „potencjalnych alergenach” znajdujących się w olejku. To trochę jakby  w składzie mleka podawać, że jest tam mleko, tłuszcz i woda… Ale cóż takie są przepisy i tego będziemy się trzymać.

Dla zainteresowanych: Proszę o info, mogę umieścić całą listę potencjalnych alergenów.

Jeszcze raz zalecam ostrożność podczas kupowania olejków eterycznych, zwłaszcza jeśli przeznaczone są do aromaterapii. Masaż czy inhalacje, to bardzo skuteczne i wydajne sposoby wprowadzania różnych substancji do naszego organizmu i nie jest obojętne czy korzystamy  z odpowiedniej jakości olejków eterycznych.
Szukajmy najwyższej jakości olejków.
W końcu natura wie lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *